Monthly Archives: Styczeń 2015

Ciemno na dworze

q101bW trakcie zimy mam wrażenie, że całe moje życie jest szare, ciemne i ponure. Wstaję o 6 rano by na ósmą zdążyć do pracy. Zanim dojadę do magazynu zdąży się już trochę przejaśnić, ale nie na tyle, bym mógł nacieszyć się pięknym słońcem i podładować nieco baterie. Pracę kończę zazwyczaj o godzinie 16.00, czasem nieco później. Wychodząc z magazynu na dwór albo jest już ciemno, albo zmierzcha, przez co mam wrażenie, że żyję w ciągłej ciemnicy, kierownik magazynu Ostrołęka.

Nie mogę doczekać się wydłużonego dnia i pierwszych oznak zbliżającej się wiosny. Na razie mamy dopiero połowę stycznia, zima nie trwa jeszcze nawet miesiąca, a do kalendarzowej wiosny zostało ponad dwa miesiące. Marzy mi się, by czas szybciej leciał, dni były dłuższe, a noce krótsze. Bez odpowiedniej dawki światła słonecznego nie umiem dobrze funkcjonować, na czym bardzo cierpi moja praca.

Od początku zimy, a nawet już od końca listopada efektywność mojej pracy znacznie się zmniejszyła. Gdyby nie to, że jestem kierownikiem i sam sobie ustalam zasady pracy, to już dawno ktoś mógłby zwrócił mi uwagę na opieszałość przy wykonywaniu niektórych zadań. Chyba nie na wszystkich pracowników magazynu zima działa tak, jak na mnie. Większość wydaje się być w bardzo dobrych humorach i nie mieć nic przeciwko szarudze na dworze.

Wszystko dla synów

Family, ski, snow and funSkoro na razie pogoda nas nie rozpieszcza, na dworze nie widać pięknej, mroźnej zimy, to mam nadzieję, że na pierwszą połowę lutego sypnie śniegiem i zrobi się naprawdę zimowo. Dwójka moich urwisów, jeden ośmioletni, drugi dwunastoletni, od 2 lutego rozpoczyna ferie zimowe i bardzo chciałbym, żeby w tym roku im się udały. Sam zaplanowałem sobie kilka dni wolnego, żeby zabrać moją rodzinę na parę dni w góry. Dzieciaki już dawno marudzą, że chciałyby się nauczyć jeździć na nartach, a ja nie widzę nic przeciwko.

Planowanie wyjazdu zimowego z rodziną skłania mnie do refleksji na temat swojej pracy i szczęścia, jakie mnie spotkało. Jeszcze dwa lata temu nie mógłbym pozwolić sobie na czteroosobowy wyjazd w góry z całą rodziną. Pracowałem wtedy jako zwykły pracownik magazynu. Teraz to co innego, bowiem od pewnego czasu pełnię rolę kierownika magazynu – pensji może nie mam jakiejś porażającej, ale jest całkiem w porządku, kierownik magazynu Zgierz.

Moja żona też jest osobą pracującą, dlatego razem stać nas na bardzo wiele rzeczy, o których parę lat temu moglibyśmy tylko pomarzyć. Jako mały chłopiec odczuwałem brak tego, co miały inne dzieci, dlatego swoim synom chcę zapewnić jak najpiękniejsze dzieciństwo. Wyjazd na narty na pewno będzie dla nich świetnym sposobem spędzenia czasu!

Cały czas pod górkę

Jestem przekonany, że wszystkim powiodło się w życiu lepiej ode mnie. Wszyscy moi znajomi mają domy, rodziny, samochody i oszczędności w banku. Mają też dobre prace, z których są zadowoleni. Ja tego o sobie powiedzieć nie mogę, bo od paru lat pracuję na stanowisku pracownika magazynu, z czego nie jestem do końca zadowolony. Mój młodszy brat pracuje w tym samym magazynie, co ja, tyle, że jako kierownik magazynu Leszno. Wyobrażacie sobie jak to jest być starszym bratem i pracować na niższym stanowisku niż mój młodszy brat? Bardzo, bardzo źle.

w101W życiu osobistym też nie mam powodu do zadowolenia. Długoletni związek z Moniką, moją narzeczoną, zakończył się parę miesięcy temu w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach. Dobrze, że przynajmniej nie byliśmy jeszcze po ślubie, bo byłoby dużo papierkowej roboty i mnóstwo zachodu. A tak zostały tylko wspomnienia i roztrzaskane serce. Nie wiem jak przeżyję połowę kwietnia – właśnie wtedy miał się odbyć nasz ślub.

Wspominałem wcześniej o oszczędnościach w banku. Oszczędności były, ale się rozmyły. Parę miesięcy temu postanowiłem zainwestować w pewny, jak mi się wtedy wydawało, interes. Niestety, nic z tego nie wyszło, a pieniądze straciłem. To właśnie po części ta nietrafiona inwestycja była przyczyną rozpadu mojego związku z Moniką.

Jestem jednym wielkim zerem. Moje życie jest beznadziejne i nie zanosi się na żadną poprawę. Nie wiem jak zmienić swój los i odzyskać uczucie szczęścia. Macie jakiś pomysł?