Category Archives: Poza pracą

Wszystko dla synów

Skoro na razie pogoda nas nie rozpieszcza, na dworze nie widać pięknej, mroźnej zimy, to mam nadzieję, że na pierwszą połowę lutego sypnie śniegiem i zrobi się naprawdę zimowo. Dwójka moich urwisów, jeden ośmioletni, drugi dwunastoletni, od 2 lutego rozpoczyna ferie zimowe i bardzo chciałbym, żeby w tym roku im się udały. Sam zaplanowałem sobie […]

Trzy budziki to za mało

Aktywni zawodowo ludzie ponoć dzielą się na dwie grupy: na osoby, które każdego ranka mają nastawiony jeden budzik i na jego dźwięk od razu zrywają się z posłania, oraz ludzi, których codziennie rano budzą co najmniej trzy budziki (a w niektórych przypadkach nawet i więcej). Prawdą jest, że drzemka w telefonie jest mi niezbędna jak […]

W innym świecie

Od nadmiernego czytania romansów i innych książek tego pokroju moja małżonka ostatnio zachowuje się jak nie ona. Ubzdurała sobie, że jej życie byłoby o wiele prostsze, gdyby zamiast urodzić się w XX wieku, żyła ze trzy stulecia wcześniej. Według niej życie w tamtych czasach było pełniejsze i barwniejsze od tego, którym żyjemy  teraz. Tak, na […]

Nie ten kierunek

Dla swojego jedynego syna życzyłabym sobie innego kierunku kariery i innej posady od tej, jaką Kamil sam sobie wybrał. Gdy Kamilek był jeszcze małym chłopcem marzyło mi się, by w przyszłości został prawnikiem, tak jak jego ojciec. Gdyby tylko zechciał, Kamil otrzymałby wsparcie od ojca, a do tego, po zdobyciu tytułu magistra miałby zapewnione miejsce […]

Zła decyzja

Nigdy nie sądziłem, że kiedykolwiek przyjdzie mi się wstydzić pracy, jaką na co dzień wykonuję i jaka zapewnia źródło utrzymania dla mnie i dla całej mojej rodziny. Zawsze wydawało mi się, że stanowisko kierownika magazynu jest zajęciem dość dobrym, bo nie każdy jest w stanie takowe zdobyć. Owszem, pracownikiem magazynu może zostać byle kto, jednak […]

W dół

Z rozrzewnieniem wspominam czasy, w których pracowałem jako kierownik magazynu Tarnowskie Góry i czułem się tak, jakby cały świat leżał u moich stóp. Często zastanawiam się jaki błąd albo jakie błędy popełniłem, że po latach odpowiedzialnej pracy i poszanowania wśród podwładnych stoczyłem się tak nisko, że musiałem podjąć pracę dostawcy w piekarni. Im dłużej nad […]

Inne obowiązki

Z ledwością udało mi się dzisiaj zwlec z łóżka, a wszystko przez to, że wczoraj do późnych godzin nocnych malowałem pokój naszego syna. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby samemu brać się za robienie remontu i malowania. Gdybym wiedział ile czasu mi to zajmie i ile nerwów będzie mnie to kosztowało to na pewno zatrudniłbym […]

W poczekalni

Wczoraj, w poczekalni do doktora, spędzając długie minuty na bezsensownych oczekiwaniach na możliwość wejścia do gabinetu lekarskiego miałem możliwość poznać wiele nowych osób, które podobnie jak ja marnowały swój czas na czekanie. Wiecie jak to jest w podobnych sytuacjach – ludzie, którzy nigdy wcześniej się nie widzieli nagle zaczynają czuć pewną sympatię wobec siebie, jako, […]

Same niepowodzenia

Gdy żona wstanie dziś z łóżka i pójdzie do kuchni zrobić sobie pierwszą tego dnia kawę, na pewno zobaczy sajgon, jaki z samego rana zostawiłem na stole, blacie kuchennym i samej kuchence. Żałuję, że nie miałem wystarczającej ilości czasu, żeby posprzątać przed wyjściem na autobus, bo bałagan pozostawiony w kuchni jest przeogromny i na pewno […]

Wyszło szydło z worka

Mój brat zawsze uważał się za lepszego od wszystkich innych, ale od kiedy udało mu się wygrać rekrutację i dostać pracę kierownika magazynu, jego pewność siebie i poczucie wyższości stało się nie do zniesienia. Kocham swojego brata, bo to w końcu moja rodzina, jednak zupełnie go nie lubię. Ciężko jest posiadać takie uczucia do własnego […]