Ograniczenia i brak ograniczeń

Może i chciałem kiedyś osiągnąć jakiś wielki sukces zawodowy i dotrzeć na stanowisko prezesowskie i dyrektorskie, jednak od kiedy dostałem pracę kierownika magazynu wydaje mi się, że moje całe szczęście zawodowe zostało już wyczerpane i nie powinienem narzekać na obecną posadę, kierownik magazynu Lubin. Naprawdę nie mam na co narzekać, bo podejrzewam, że jestem jedynym kierownikiem magazynu w Lubinie, który dotarł na to stanowisko bez wykształcenia wyższego. Zazwyczaj kierownikami zostają jednak osoby, które posiadają dyplom ukończenia studiów. Mogłoby to być cokolwiek, byle tytuł magistra był.

Mi awansować na kierownika udało się bez tytułu licencjata lub magistra. Wszystko dzięki temu, że w zatrudniającej mnie firmie pracuję od kilkunastu lat, a właściciel zakładu pracy jest moim kolegą ze szkoły podstawowej. Z Jurkiem zawsze żyłem w dobrej komitywie i nigdy nie było między nami żadnych utarczek, dlatego zarówno ja, jak i on czujemy się zobligowani do dbania o naszą znajomość.

Gdy analizuję moją obecną sytuację zawodową to jestem niemal przekonany, że nigdy w życiu nie zdecyduję się odejść z firmy, która awansowała mnie na kierownika. Mam świadomość, że żaden inny zakład pracy nie przyjąłby mnie na podobne stanowisko, właśnie ze względu na mój brak wykształcenia wyższego. Mógłbym, co najwyżej, zająć stanowisko nieco niższe, jednak kierownikiem nigdy bym nie został.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.*