Większe i mniejsze zło

praca na magazynie

Od kiedy dowiedziałem się, że nasz kierownik postanowił pozbyć się jednego ze swoich podwładnych tylko dlatego, że ten odważył mu się przeciwstawić i powiedzieć, że ma zupełnie inne zdanie o jakiejś tam sprawie, w jednej chwili odechciało mi się realizacji mojego wcześniejszego postanowienia, czyli pójścia do kierownika i poproszenie go na wyznaczenie innych zadań do realizacji. Każdego dnia w tygodniu od kilku miesięcy zajmuję się układaniem towarów na półkach i rozmieszczaniem ich według określonej numeracji, a moja praca jest tak nudna i monotonna, że mam już jej serdecznie dość. Inni pracownicy, którzy są zatrudnieni na tych samych warunkach, co ja, wykonują zupełnie inne prace, które w moim odczuciu są o wiele ciekawsze i mniej nużące. Chciałem zasugerować kierownikowi, by w miarę swoich możliwości podzielił prace nieco inaczej lub zorganizował jakiś równy podział obowiązków. Przykładowo, pracownicy w każdym tygodniu mogliby się zajmować czymś innym. W jednym tygodniu układać towar, w drugim go kontrolować, w trzecim odbierać towar od dostawców i tak dalej.

Skoro kierownik wyrzucił z pracy swojego pracownika, który ośmielił się mieć własne zdanie, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że i mnie potraktuje w ten sam sposób. Nie chcę żegnać się z pracą w magazynie, o która starałem się ponad pół roku, dlatego wizyta u kierownika mus poczekać, kierownik magazynu Bielsko-Biała. Fakt zatrudnienia jest dla mnie na razie o wiele ważniejszy niż to, że moja praca jest monotonna.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.*