Wprowadzić porządek

Podejmując pracę w zawodzie kierownika magazynu miałem nadzieję, że ludzie, z którymi przyjdzie mi współpracować i zarządzać będą osobami otwartymi, sympatycznymi i pracowitymi, dla których praca ze mną i pod moim kierownictwem będzie prawdziwą przyjemnością. Miałem w głowie utopijną myśl o idealnym środowisku zawodowym, w którym każdy pracownik szanuje swoich współpracowników i przełożonych, wszyscy są dla siebie mili i sympatyczni, a ewentualne spory i waśnie rozwiązywane są na bieżąco w tempie ekspresowym. Właśnie tak wyobrażałem sobie swoje miejsce pracy, dlatego gdy napotkałem rzeczywistość zgoła inną od moich marzeń byłem w wielkim szoku i trochę czasu zajęło mi przystosowanie się do nowych warunków, jakie panowały w zarządzanym przeze mnie magazynie, kierownik magazynu Grudziądz.

Nastroje panujące w hali trudno by nazwać przyjacielskimi. Pracownicy puszczeni samopas przez poprzedniego kierownika, któremu na niczym już nie zależało zachowywali się jak banda rozwydrzonych nastolatków, która z nudów robi różne głupie rzeczy. Tydzień zajęło mi przywrócenie porządku wśród podwładnych i rozstrzygnięcie wszelkich sporów i kłótni panujących między nimi. Musiałem się przy tym nieźle namęczyć i nagimnastykować, jednak i tak nie udało mi się przekonać do siebie połowy z moich podwładnych – tej połowy, dla której moje nowe rozporządzenia i decyzje były nie na rękę. Czuję, że zarządzanie pracownikami magazynu nigdy nie będzie taką sielanką, jak sobie wyobrażałem.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.*